Pytanie:
Czy powinienem rozważyć używany aparat wielkoformatowy Tachihara 4x5 ", czy równoważną nową alternatywę?
jrista
2010-08-22 08:17:39 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ponieważ moje główne zainteresowania fotograficzne dotyczą fotografii krajobrazu, poważnie zastanawiałem się nad zakupem aparatu wielkoformatowego. Podczas moich badań natknąłem się na Tachihara 4x5 ", który jest pięknie wykonanym aparatem z drewna wiśniowego i mosiężnej ramy. Niestety, gdy zacząłem patrzeć na ceny, wydaje się, że został wycofany ... w tym roku! :( szloch

Ciekawią mnie dwie rzeczy. Po pierwsze, czy warto kupić Tachiharę używaną, a jeśli tak, to poza eBayem, gdzie mogę znaleźć używaną? Po drugie, czy są jakieś odpowiedniki alternatywne dla Tachihary, które są nadal produkowane? Naprawdę podobał mi się wygląd drewna wiśniowego tego konkretnego aparatu, a wszystkie inne, na które patrzyłem, wydawały się czarne z prostymi chromowanymi refleksami. alternatywy dla Tachihary, byłbym bardzo zainteresowany.

Nie mam żadnej rady, ale wyszukiwarka Google z pewnością wskazała, dlaczego może Cię zainteresować. Ken Rockwell wydaje się uważać, że Toyo 45CF może być dobrą opcją i można ją kupić w Adorama: http://www.adorama.com/TY45CF.html?utm_source=rflAID021866&utm_medium=Affiliate&utm_campaign=Other&utm_term=Other
Jeśli wolisz coś, co robi zdjęcia, a nie coś do robienia zdjęć, aparat terenowy Toyo (CF) jest o wiele bardziej praktyczny i nie podlega * podatkowi Linhof *.
Siedem odpowiedzi:
#1
+5
ex-ms
2010-08-22 10:02:14 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Aparaty wielkoformatowe są bardzo warte zakupu używanych; często są wyjątkowo zadbane, jeśli nie rozpieszczane.

Oprócz eBay'a i KEH, lokalne źródła są często dobrym wyborem. Ludzie często mają te aparaty na sprzedaż, nawet jeśli ich nie sprzedają , więc odwiedzanie lokalnych klubów może oznaczać, że będziesz miał szczęście. Podobnie, sekcje konsygnacyjne lokalnych sklepów fotograficznych; ludzie mogą preferować tę drogę od względnego ryzyka / kłopotów w serwisie eBay.

O ile wiem, jedyną inną opcją dla nowego aparatu z drewna / mosiądzu jest Wista.

Jeśli możesz żyć bez mosiądzu, ale musisz mieć naprawdę ładne drewno:

  • Jeździec
  • Ebony, z tytanowymi okuciami (to jest szczyt mojej osobistej listy, jeśli kiedykolwiek chciałbym dostać wysokiej klasy aparat wielkoformatowy).
  • Shen Hao. Ten link mówi o aluminium, ale widziałem na liście „miedź” (co brzmi szczerze dziwnie) i przynajmniej kilka zdjęć, które wyglądają jak mosiądz. Może warto zajrzeć dalej.
Ebony jest całkiem niezły. Wygląda na solidnie zbudowany, co prawda, Tachihara, które widziałem osobiście (jest jeden w pobliskim sklepie z filmami, ale nie jest na sprzedaż) nie wyglądał tak solidnie. Wista również wyglądają całkiem ładnie i mają dość szeroką gamę drewna. Dzięki za linki!
#2
+4
Karel
2010-08-22 14:41:58 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Gdybym miał wybierać, Linhof byłby moim wyborem. Nie z drewna i mosiądzu, ale nadal mają reputację Leiki dużego formatu.

Używane zestawy są dobrym wyborem, ponieważ często zawierają już wszystkie małe rzeczy, które są potrzebne, ale czego nie możesz pomyśl i zwiększ koszty, jeśli kupisz je osobno.

Przypadkowe rzeczy, które przychodzą na myśl: mocowanie obiektywu i dostępność obiektywów, statyw - potrzebujesz solidnego. Wizjer i światłomierz. Dostępność folii w arkuszach i przetwarzania E-6. Dobry skaner lub usługa skanowania. Podświetlany stolik i lupa. Wadą slajdów 4x5 jest to, że nie można ich wyświetlać (jeden z aspektów, które naprawdę lubię w slajdach). Nie wspominając o ogromnej torbie :).

Jak już wcześniej wspomniałem - jestem na etapie, na którym uczę się emulsji i tego, jak renderują one scenę przy różnym oświetleniu (balans bieli, kontrast, nasycenie), więc uważam, że warto nakręcić kilkaset rolek „taniego” 35-milimetrowego filmu odwracalnego przed przejściem do czegoś większego.

Dzięki za wskazówki. Czytałem o tym, co trzeba zrobić, aby strzelić 4x5, a komentarz „ogromna torba” jest tak prawdziwy! To właściwie jedna z rzeczy, która do tej pory powstrzymywała mnie przed zwykłym kupowaniem. Nie myślałem o lekkim stole, ale mam świetny sklep fotograficzny w pobliżu ze wszystkimi towarami. Dobra uwaga na temat nauczenia się, jak najpierw wywoływać slajdy. Planuję użyć filmu Fuji Velvia 50, ponieważ wydaje się, że jest to najlepszy wynik w fotografii krajobrazowej. Wygląda na to, że mogę dostać aparat małoobrazkowy 35 mm całkiem tanio, więc trochę poćwiczenia z kliszami i E-6 powinno być dość łatwe.
@jrista - nie jestem pewien, czy dobrze Cię zrozumiałem, ale prawdopodobnie nie chcesz samodzielnie rozwijać swojej Velvii, prawda? To nie jest tak, że było to niemożliwe, ale ustawienie ciemni i mieszanie się w chemię nie jest tym, co ludzie zwykle chcą robić w dzisiejszych czasach :) Mówiąc o doświadczeniach z emulsjami, miałem na myśli raczej to, jak renderują scenę (kontrast, nasycenie, balans bieli).
@Karel: Cóż, jestem trochę perfekcjonistą, więc prawdopodobnie sam bym to wszystko rozwinął. Przynajmniej chyba, że ​​byłbym pewien, że mógłbym uzyskać bardzo spójne wyniki, wysyłając je do opracowania w innym miejscu. To powiedziawszy, być może będę musiał się z tym powstrzymać przez chwilę. Koszt tych aparatów jest dość wysoki, ale to tylko aparat. Całkowity koszt wszystkiego, co jest potrzebne, w tym obiektywów i kliszy, a także bieżących kosztów wywoływania i skanowania, itp. Wydaje się, że będzie to dla mnie o wiele za drogie, bym się teraz w to zagłębiał. Doceniam jednak linki. :)
@jrista - po nakręceniu około 1000 klatek Velvii i Provii w ciągu ostatniego roku nadal nie wiem, czy miejsce, w którym przetwarzam moje filmy, jest wyjątkowo spójne, czy po prostu tego nie zauważam. W każdym razie jest to miejsce, na które warto zwrócić uwagę podczas przetwarzania w domu: http://www.apug.org/forums/forum40/. Odchodzę od tematu, ale ostatnio sam śliniłem się nad Kodachrome, chociaż wysłanie ich do jedynego pozostałego miejsca na świecie, w którym wciąż są wywoływane - zdjęcie Dwayne'a w Kansas - jest dla mnie trochę poza zasięgiem.
Czytałem trochę o Kodachrome, ale sam powód, o którym wspomniałeś, jest jednym z powodów, dla których postanowiłem tego uniknąć. Ze wszystkiego, co przeczytałem, w tym miejscu, które obejmuje dziesiątki stron internetowych i pół tuzina książek, Velvia 50 jest filmem do fotografii krajobrazowej 4x5 ... najwyraźniej po prostu ładnie nasyca i naprawdę podkreśla kolory sceny. Wydaje mi się, że zanim się w to zanurzę, spędzę więcej czasu na nauce i badaniach. Mamy tylko dwa sklepy w Denver, które wykonują przyzwoitą obróbkę klisz lub skanowanie bębnowe, i myślę, że przed zrobieniem 4x5 muszę poeksperymentować z 35 mm.
@jrista: Pracowałem z Linhof 5x7 przez trzy lata. To powolna, żmudna fotografia, w której nic poza tym, co najlepsze, nie wystarczy. Jeśli masz duszę rzemieślnika i pełne pasji pragnienie doskonałości, to jest to najlepsza droga.
@labnut: Dzięki. :) Jestem wielkim perfekcjonistą i myślę, że duży format pomógłby mi osiągnąć moje ostateczne cele. Myślę jednak, że muszę dopracować swoją kreatywność, zanim zanurzę się w tak złożonej formie fotografii. Wciąż uczę się, jak znaleźć dobre światło i odpowiednio naświetlić bez konieczności polegania na histogramie. Małe szczegóły, bez których myślę, że byłbym zbyt zagubiony, przechodząc teraz do dużego formatu. Jest to jednak zdecydowanie coś, co planuję w przyszłości.
#3
+2
Nik
2010-10-24 16:27:49 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nadal możesz pobrać tachiharę z mpex.com

Dzięki za link! Wygląda na to, że go mają, i to też dobra cena! Bardzo cenione. :)
#4
+2
Shizam
2010-12-02 04:55:17 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wiem, że minęło trochę czasu i na to pytanie jest już odpowiedź, ale weź pod uwagę aparat Canham, są piękne , dość lekkie i mają ogromne rozszerzenie:

http://www.canhamcameras.com/4x5and5x7.htm

Posiadałem wersję 8x10 i prawie chciałem ją zatrzymać tylko po to, aby pokazać ją na półce. W przypadku mojego 4x5 wybrałem kamerę polową Toyo 4x5, ponieważ są one nieco trudniejsze. Nie mogę jednak wystarczająco polecić Canham.

#5
+1
asalamon74
2011-07-28 19:48:13 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Producent aparatów Argentum również wykorzystuje drewno wiśniowe. Kamery są dostępne w następujących formatach: 4x5, 5x7, 6,5x8,5, 8x10.

#6
-1
Zachary K
2017-06-20 17:00:53 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Obecnie na rynku jest dostępnych kilka nowych kamer 4x5, a nawet 8x10. Wypróbuj Intrepid Camera i Proxima Centauri Camera. Obie te firmy również produkują lub zamierzają wyprodukować aparat 8x10

Niedawno kupiłem Intrepid MK3 (3.generacji), a ekran jest tak ciemny, że bardzo trudno go używać. Nie miałem też jeszcze zdjęcia z ostrością. Będę musiał się go pozbyć :(
#7
-1
John
2018-06-04 09:20:03 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ja też byłem w takiej sytuacji, przeprowadziłem wszystkie badania i byłem gotowy, aby zanurzyć się głęboko i wielkimi pieniędzmi w fotografii wielkoformatowej. Mam całkiem niezłe doświadczenie z 35 mm i nigdy nie zostałem uszkodzony przez aparaty cyfrowe. Aparat LF, obiektywy, filmy i proces są zawsze omawiane, ale duży słoń w pokoju jest często ignorowany. Nie wiem, dlaczego ludzie nie wspominają o tym więcej, ale jest to skaner bębnowy, istotna część dużego formatu, ale jest to ogromny problem ze źródłem. A to było 10 lat temu, teraz jest to prawdopodobnie prawie niemożliwe. I nie, nigdy nie byłem zainteresowany opłaceniem usługi skanowania bębnowego, pełna niezależność jest dla mnie niezbędna. Żadna inna maszyna w moim życiu nie była tak trudna do znalezienia, kupienia i wysłania jak skaner bębnowy. A brak części do naprawy był ostatnim spadkiem. Z tego powodu zrezygnowałem z całego mojego marzenia o LG.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 2.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...