Pytanie:
Czy powinienem dodać wyeksportowane zdjęcia do katalogu Lightroom?
seanmc
2012-01-19 10:52:31 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Po przetworzeniu moich plików RAW w Lightroom, często eksportuję pliki JPG, aby je udostępnić ludziom lub opublikować w Internecie. Tworzę te pliki w strukturze katalogów w katalogu \ Export najwyższego poziomu. Próbuję zdecydować, czy dobrym zwyczajem jest dodanie tych plików do mojego katalogu Lightroom (lub może utworzenie osobnego katalogu tylko dla wyeksportowanych plików).

Waham się, czy dodać je do mojego głównego katalogu, ponieważ nie wiem, czy muszę kiedykolwiek wprowadzać w nich zmiany i zawsze mogę je odtworzyć z oryginału (plus nieniszczące mody przechowywane w katalogu dla plików RAW).

Z drugiej strony przydatne może być umieszczenie wszystkich plików wyjściowych w Katalogu, aby można je było szybko i łatwo przeszukiwać / sortować.

(Powiązane pytanie może brzmieć: czy powinienem chociaż raz zachować wyeksportowane pliki zostały dostarczone / wysłane / wysłane?)

Zdaję sobie sprawę, że są argumenty, które należy przedstawić i prawdopodobnie nie ma „poprawnej” odpowiedzi, więc może to być zbyt subiektywne, ale myślę, że same argumenty są ważne i przydatne dla innych. „Prawidłowa” odpowiedź może być inna dla każdej osoby.

Sześć odpowiedzi:
#1
+14
Mike
2012-01-19 17:32:12 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Osobiście powiedziałbym nie, nie importuj z powrotem do Lightrooma. Jak mówisz - masz oryginały. Lightroom domyślnie wyświetla „najnowszą wersję”, a więc skutecznie, co wyeksportowałeś. Tylko z opcją cofnięcia, edycji, zmiany itp.

Mam folder eksportu Lightroom z moimi wyeksportowanymi plikami JPG. Nie wyjaśniam tego, bo to dla mnie konsolidacja całej mojej twórczości fotograficznej. Zbiór wszystkich rzeczy, które uznałem za „godne”. Moje wybory moich zdjęć, jeśli chcesz.

Ten folder Eksporty jest następnie skonfigurowany do synchronizacji z moim iPhonem i iPadem, więc gdziekolwiek pójdę, mam portfolio moich najlepszych zdjęć gotowych do pokazania każdemu, kto jest zainteresowanych.

Zachowaj Lightroom dla swoich plików RAW i wyeksportuj JPG gdzie indziej.

Tylko moja skromna opinia ;-)

Całkowicie się zgadzam. To ma absolutny sens.
#2
+3
dpollitt
2012-01-20 07:39:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Sean! To świetne pytanie, ponieważ Lightroom zrobi dokładnie to, czego chcesz (myślę)! Chciałbym przyjrzeć się opcji „Publikuj usługi” w Lightroom. Głównym celem usług publikowania jest umożliwienie bardziej inteligentnego eksportu , z możliwością śledzenia obrazów, a nawet zarządzania nimi, gdy znajdują się poza Lightroom.

Piękno polega na tym, że w zasadzie mają już wtyczki, które umożliwiają publikowanie w popularnych usługach, takich jak Flickr lub Facebook, ale jeśli chcesz je dostosować, możesz po prostu użyć dysku twardego również jako usług publikowania.

Aby konkretnie odpowiedzieć na twoje pytanie, nie, nie dodawałbym obrazów z powrotem, po prostu je opublikowałem!

Ciekawy. Mam Lightroom V2.7, który ma tylko narzędzie do publikowania w sieci (o ile wiem). Właśnie kupiłem Lightroom V3 (przed świętami oczywiście teraz mają Lightroom V4 w wersji BETA!), Ale sprawdzę tę opcję po przełączeniu.
Zachęcam do zachowania ostrożności podczas korzystania z wtyczki Lightroom Flickr, ponieważ moje doświadczenie w używaniu jej z Lightroomem 3 było bardzo ograniczone. Używałem jej krótko, ale okazało się, że brakuje jej funkcji i nie zapewnia mi kontroli, której potrzebowałem. Pamiętam, jak edytować zdjęcie, którego nie chciałem przesyłać do Flickr, i utknąłem z obrazem czekającym na przesłanie, ale bez możliwości usunięcia go z kolejki bez usuwania go z Flickr. Możesz obejść te problemy, ale z doświadczenia uznałem, że najlepiej jest oddzielić Flickr i Lightroom.
#3
+2
CreateSean
2012-10-23 22:57:24 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie importowałbym tego z powrotem do katalogu, ponieważ masz wtedy wiele wersji tego samego pliku z prawdopodobnie różnymi nazwami i rozszerzeniami. To będzie niesamowicie bałaganiarskie i nie przyjemne do zorganizowania.

Eksportuję to, co chcę udostępnić lub przesłać do FB / Flickr itp., A następnie usuwam. Jedną z rzeczy, które robię, jest eksportowanie wszystkich obrazów przez sieć na pulpit mojej żony, aby miała kopię, którą może udostępnić znajomym. Działa również jako kopia zapasowa o niskiej rozdzielczości na wypadek awarii lub kradzieży mojego drobo.

#4
+1
Maynard Case
2012-01-19 15:33:51 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zalety:

  • Możesz łatwo wyszukiwać / sortować elementy
  • Masz szybki dostęp do „opracowanej” wersji zdjęcia bez konieczności ponownego eksportowania

Wady:

  • Zajmuje dodatkowe miejsce
  • Masz wiele kopii tego samego zdjęcia w swoim katalogu

Osobiście nie dodawałbym wyeksportowanych zdjęć do katalogu, ponieważ chciałbym zachować tylko oryginał + modyfikacje, z których w razie potrzeby mogę ponownie wyeksportować.

Gdzie to wyeksportować? Zwykle eksportuję do tego samego folderu / edytowane, ale jeśli ponownie zsynchronizuję folder, dodam plik jpg: /
#5
+1
user7819
2013-01-18 22:11:59 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Odradzam importowanie plików z powrotem do Lightrooma. W rzeczywistości zalecałbym usunięcie eksportu po ich użyciu.

Zwykle eksportuję pliki JPG z Lightrooma do folderu na pulpicie, który nazwałam „Lightroom Exports”. Okresowo usuwam wszystko w tym folderze.

Używam Lightrooma do szybkiego dostępu do moich plików. Uważam, że używanie kolekcji lub filtrów jest łatwiejsze niż wyszukiwanie plików w Finderze / Eksploratorze.

Jeśli chcesz zachować wiele wersji tego samego zdjęcia, do tego służą wirtualne kopie Lightroom.

Jedyny przypadek, w którym mogłem zachować eksport, to przechowywanie oryginałów na dysku zewnętrznym i może zajść potrzeba ponownego eksportu przed powrotem na ten dysk zewnętrzny (na przykład podczas podróży).

Mam nadzieję, że to pomoże. Pozdrawiam, Gerard

#6
  0
DetlevCM
2012-10-23 20:06:24 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli zaimportujesz je z powrotem, skończysz z bałaganem, pod warunkiem, że nie znajdują się w tym samym folderze.

Jeśli pliki RAW i JPEG współdzielą ten sam folder (również ta sama nazwa pliku), Lightroom zauważy są tym samym obrazem. Jeśli jednak pliki JPEG znajdują się, powiedzmy, w podfolderze o nazwie JPEG, Lightroom nie będzie już wiedział, że to ten sam obraz - przypuszczam, że ktoś nie pomyślał o tej funkcji w 100% i zatrzymał się na 90% ...

Jeśli masz wtedy swoje pliki JPEG i RAW, będziesz najeżdżać kursorem na obrazy, próbując dowiedzieć się, który jest RAW, a który JPEG, i to tylko bałagan ... Więc osobiście powiedziałbym, że unikaj ich importowania z powrotem, chyba że udostępnią folder z plikiem RAW.

Nie ufałbym katalogowi w przechowywaniu jakichkolwiek zmian ... Żyję z plikami XMP - również dlatego, że Lightroom nie usunie ich tylko ponieważ nie znajduje obrazu ... ale to ja. Powiedziawszy to, czasami kończę z wieloma kopiami tego samego RAW i towarzyszącego mu wózka pomocniczego .xmp - chociaż znowu można zmienić nazwy tylko plików .xmp, ponieważ są automatycznie kojarzone z równie nazwanym plikiem RAW.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...